04.05.2016

Kanał żeglugowy Nowy Świat na Mierzei Wiślanej – budować czy nie?

Niedawno powrócił temat budowy kanału przez Mierzeję Wiślaną, który miałby połączyć Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską.

Główny cel budowy to skrócenie, pogłębienie i uproszczenie morskiego szlaku na Bałtyk. Dotychczasowe analizy wykazują, że najkorzystniejsza lokalizacja przekopu jest w Nowym Świecie. Kanał ma mieć 1,1 km długości, do 80 metrów szerokości i 5 metrów głębokości. Czy jest to rzeczywiście potrzebna i opłacalna inwestycja? Zdania ekspertów są podzielone. Jedni zwracają uwagę, że będzie to ożywienie gospodarcze portu Elbląga, który może być znakomitym portem filerowym, czyli takim który jest portem poddostawcą dla portów w Gdyni. Rozwiąże to problem wąskich gardeł portów Trójmiasta. Dzięki temu mają powstać również nowe miejsca pracy w regionie. Kolejną rzeczą jest turystyka. Miasto i port liczą na rozwój turystyki jachtowej i windsurfingu. Brzmi ambitnie i dobrze. Przeciwne budowie kanału są środowiska ekologiczne, które podkreślają, że szkody mogą być znacznie większe niż korzyści, bo jest to chroniony obszar Natura 2000. Przekop może doprowadzić do zniszczenia unikalnego środowiska Mierzei Wiślanej. Wszystko więc będzie zależało od opinii Komisji Europejskiej, która przeanalizuje ewentualne skutki inwestycji dla środowiska. Sceptycznie do tematu podchodzą również mieszkańcy z okolic Nowego Świata. Nikt nie jest im w stanie zapewnić, że kanał przyniesie rzeczywiście korzyści, a w argumentach za budową wciąż brak pokrycia, to głównie przewidywania. Zwrócono też uwagę na brak konsultacji z mieszkańcami w sprawie tego projektu. W tej chwili koszt budowy kanału to szacunki w granicach 800-900 mln zł.

Aut.: Arkadiusz Dejna

Kanał żeglugowy Nowy Świat na Mierzei Wiślanej – budować czy nie?
Share this post